Poniedziałek, 31 sierpnia 2026
GM Gazeta Miejscowa Twoje miasto, Twoje sprawy
Miasto

Samorządy ruszają do wielkiego remontu Polski. Rekordowe inwestycje miast zmienią oblicze miast

Polskie miasta przygotowały się na 2026 rok ambitnie. Rekordowe budżety pozwalają samorządom inwestować w drogi, tramwaje i szkoły szybciej niż przez ostatnie lata. To efekt zmian w systemie finansowania lokalnych władz.

Samorządy ruszają do wielkiego remontu Polski. Rekordowe inwestycje miast zmienią oblicze miast
Fot. Markus Winkler / Pexels

Miasta otwierają portfele. Miliardowe inwestycje przemieniają samorządy

Rok 2026 zapowiada w samorządach prawdziwy boom rozwojowy. W Warszawie nakłady na inwestycje mają wynieść ponad 3,9 mld zł, czyli o ok. 10 proc. więcej niż w 2025 r. Ten wzrost to nie tylko liczby w budżetach, to rzeczywista zmiana czekająca na mieszkańców miast. Nowe drogi, tramwaje, baseny czy szkoły to efekty decyzji podjętych miesiące temu w ratuszach kraju.

Miasta na prawach powiatu zwiększyły inwestycje o 21 proc., a województwa o około 30 proc. Duże miasta i samorządy wojewódzkie weszły już w fazę większej aktywności inwestycyjnej, chociaż gminy pozostają bardziej zachowawcze. To zróżnicowanie pokazuje skalę zmian, jakie dokonują się w Polsce.

Stabilne finanse pozwalają na śmiałe plany

Za tym boomem inwestycyjnym stoi konkretna przyczyna. To efekt zmiany podejścia rządu do finansowania samorządów po latach chaosu wywołanego Polskim Ładem. W 2024 r. rząd łatał lokalne budżety doraźnymi transferami, a od 2025 r. zaczęła obowiązywać systemowa reforma dochodów JST. Nowelizacja przepisów oznacza, że miasta mogą teraz lepiej planować swoje długoterminowe wydatki.

W pierwszym półroczu 2026 r. dochody własne wzrosły o 9,6 proc. rok do roku i odpowiadały już za około 74 proc. dochodów sektora. To daje samorządom zupełnie inną pozycję negocjacyjną niż kilka lat temu, gdy niepewność dotycząca wpływów z podatków paraliżowała lokalne inwestycje.

Transport i drogi na czele wydatków

Gdzie konkretnie pójdą pieniądze? Od lat największą pozycją w lokalnych wydatkach prorozwojowych jest szeroko pojęty transport, budowa i modernizacja ulic, nowoczesne autobusy i nowe linie tramwajowe, ale też równe chodniki czy ścieżki rowerowe. W Warszawie sytuacja się nie zmienia. Największe nakłady przewidziano na oświatę (2,8 mld zł), na transport (1,8 mld zł) oraz na politykę społeczną i zdrowie (780 mln zł).

Poznań również stawia na zmianę transportu. Prawie 1,5 mld zł, czyli o 18 proc. więcej niż w tegorocznym budżecie, zaplanowano na inwestycje. To znamenity wzrost, który pozwoli miastu realizować długo przygotowywane projekty infrastrukturalne.

Białystok planuje w puli inwestycji przeznaczyć najwięcej pieniędzy na nowe miejskie autobusy elektryczne i spalinowe. To trend widoczny w całym kraju, gdzie miasta zmieniają floty na bardziej ekologiczne.

Edukacja nie została zapomniania

Oprócz transportu, edukacja zajmuje kluczowe miejsce w budżetach samorządów. W największych miastach najwięcej środków pochłonie oświata, a także transport i łączność. Kraków to doskonały przykład, gdzie na program inwestycyjny przeznaczono ponad 1,4 mld zł.

To, co obserwujemy na przełomie 2025 i 2026 roku, to efekt dojrzałości polskiego systemu samorządowego. Miasta nie tylko otrzymują więcej pieniędzy, ale mogą je lepiej planować. Dla mieszkańców oznacza to konkretnie lepszą infrastrukturę, nowsze pojazdy i szkoły z baterią czekającą na remonty.

Czy to wystarczy na przyszłość?

Wydatki miast rosną szybciej niż ich możliwości finansowe, ostrzegają eksperci. Związane jest to nie tylko z inflacją, rosnącymi kosztami działania samorządów, drożejącymi produktami i usługami. Mimo rekordowych budżetów, samorządy muszą mierzyć się z wydatkami rosnącymi jeszcze szybciej.

Jednak na razie zwłaszcza duże miasta mają solidne oparcie finansowe. Samorządy są jednym z najważniejszych inwestorów w Polsce, a tysiące realizowanych co roku przedsięwzięć to nowe miejsca pracy i kontrakty dla lokalnych firm, szczególnie dla nich cenne w okresach spowolnienia i słabszej koniunktury. To oznacza, że jeśli plany będą realizowane, polska infrastruktura zmieni się znacznie bardziej niż przez ostatnie dekady.

AK

Anna Kowalczyk

Reporterka miejska

Pisze o mieście od lat: samorząd, inwestycje, komunikacja miejska i sprawy mieszkańców.

Wszystkie teksty autora →

Bądź na bieżąco

Najważniejsze informacje z miasta i regionu prosto na Twój e-mail. Bez spamu, możesz wypisać się w każdej chwili.