Polska szykuje się na suszę. Nowy plan wskazuje zadania dla gmin i regiony największego ryzyka
Polska należy do krajów o najmniejszych zasobach wody w Europie, a skutki suszy już odczuwają setki gmin. Resort klimatu przygotowuje aktualizację Planu Przeciwdziałania Skutkom Suszy, która wskaże konkretne działania dla samorządów i najbardziej zagrożone tereny.
Polska ma problem z niedostatkiem wody
Polska należy do krajów o najmniejszych zasobach wody w Europie, a skutki suszy odczuwają już setki gmin. Problem pogarsza się z każdym rokiem, a ostatnie dane pokazują alarmujące trendy. Susza objęła już większość gmin w Polsce, a w piątym okresie monitoringu zagrożenie objęło kolejne uprawy, a w przypadku zbóż, kukurydzy, truskawek i krzewów owocowych zasięg suszy wyraźnie się zwiększył.
Deficyt wody widać nie tylko w rolnictwie. Gminy zaczęły wysyłać SOS do rządu w sprawie finansowania zadań ochrony środowiska i gospodarki wodno-ściekowej. Polskie samorządy nie mierzą się obecnie z kryzysem finansowym, lecz z narastającym kryzysem ich zdolności rozwojowej, którego jedną z głównych przyczyn są zmiany demograficzne.
Ministerstwo przygotowuje kompleksowy plan działania
Projekt aktualizacji Planu Przeciwdziałania Skutkom Suszy na lata 2028-2033 wskazuje regiony najbardziej zagrożone deficytem wody oraz działania, które mają zwiększyć retencję. To dokument kluczowy dla rozwoju infrastruktury wodnej i planów każdej gminy na najbliższe lata.
Plan nie nakłada wprawdzie nowych obowiązków prawnych, ale jego znaczenie jest istotne. Choć dokument nie nakłada nowych obowiązków prawnych, może wpływać na decyzje planistyczne i inwestycyjne samorządów. To oznacza, że gminy będą musiały dostosować swoje strategie rozwojowe do zaleceń zawartych w dokumencie.
Gdzie problem jest największy?
Susza nie dotyczy Polski równomiernie. W niektórych regionach udział gmin zagrożonych suszą jest najwyższy, a średni klimatyczny bilans wodny w analizowanym okresie wyniósł -128,9 mm. To oznacza wyraźny deficyt wody, który pogłębia się z roku na rok.
Szczególnie narażone są tereny na wschodzie i w centrum kraju, gdzie już teraz widać konsekwencje niedostatku opadów. Rząd musi zatem wskazać konkretne regiony, które wymagają priorytetowego wsparcia i inwestycji w infrastrukturę retencyjną.
Samorządy czekają na jasne wytyczne
Dla lokalnych samorządów plan to szansa na lepsze zarządzanie zasobami wodnymi i pozyskanie wsparcia finansowego. Gminy oczekują konkretnych wskazówek, jak powinny organizować gospodarkę wodną, gdzie budować zbiorniki retencyjne i jak wspierać rolników w adaptacji do zmieniającego się klimatu.
Projekt ma trafić do konsultacji społecznych i uzgodnień międzyresortowych. Przewiduje się, że prace nad dokumentem zakończą się w 2027 roku, a oficjalne wdrażanie będzie możliwe w połowie 2028 roku. To oznacza, że gminy mają jeszcze czas na przygotowanie się do zmian, które będą obowiązywać przez następnych pięć lat.
Inwestycje w wodę jako priorytet
Już teraz widać, że samorządy dostrzegają znaczenie inwestycji wodnych. Burmistrz Myślenic Jarosław Szlachetka podczas otwarcia w gminie zmodernizowanej oczyszczalni ścieków podkreślał, że inwestycje w gospodarkę wodno-ściekową, choć nie zawsze są najbardziej widoczne, należą do najważniejszych z punktu widzenia odpowiedzialnego samorządu, a zdaniem władz inwestycja ma wzmocnić bezpieczeństwo mieszkańców i poprawić rozwój gminy.
Plan na lata 2028-2033 będzie stanowić wytyczną dla takich przedsięwzięć na całym kraju. Gminy będą mogły liczyć na wsparcie ze źródeł europejskich i krajowych, jeśli będą realizować projekty zgodne z celami dokumentu.



