Wtorek, 1 września 2026
GM Gazeta Miejscowa Twoje miasto, Twoje sprawy
Kraj

Koniec taniej benzyny. Od jutra na stacjach drożej nawet o złotówkę

Program CPN wygasa dziś po godz. 24, a kierowcy mogą przygotować się na drażliwy skok cen. Benzyna drożeć będzie o 74-87 groszy, diesel o ponad złotówkę. Rząd nie planuje przedłużenia wsparcia.

Koniec taniej benzyny. Od jutra na stacjach drożej nawet o złotówkę
Fot. Andrés Ramírez / Pexels

Ostatnie tankowaniu po starej cenie. Program CPN kończy się dziś

CPN kończy się dziś, 31 sierpnia 2026. Poniedziałek to ostatni dzień, w którym polscy kierowcy mogą liczyć na taniej paliwo. Od 1 września minister energii nie będzie wyznaczał maksymalnych cen benzyny i oleju napędowego, a jednocześnie nastąpi przywrócenie 23-proc. stawki VAT. To oznacza dramatyczną zmianę na dystrybutorach.

Poniedziałek jest ostatnim dniem, w którym benzynę i olej napędowy można zatankować przy obniżonym VAT i pod ochroną cen maksymalnych. Ci, którzy zwlekali z wizytą na stacji, mogą stracić nawet kilkadziesiąt złotych na tankowaniu.

Ile kosztuje paliwo od wtorku?

Prognozy analityków są jasne i niepocieszające. Według prognozy e-petrol w dniach od 1 do 6 września za litr benzyny 95 trzeba będzie płacić od 7,38 do 7,51 zł. Dla porównania, w ostatnich dniach sierpnia benzyna kosztowała maksymalnie 6,64 zł za litr, co oznacza wzrost o 74-87 groszy.

Jeszcze większe wydatki czekają kierowców samochodów z silnikami Diesla. Cena oleju napędowego ma mieścić się w przedziale od 8,19 do 8,33 zł za litr. To podwyżka o 88 groszy do ponad złotówki na litrze.

Dla przeciętnego kierowcy przeliczone to wiele oznacza. Przy baku 50 litrów benzyny 95 różnica to od 30 do 46 zł na jednym tankowaniu. Kierowca robiący 1500 km miesięcznie autem palącym 7 litrów na sto kilometrów zapłaci od września około 65-95 zł więcej w skali miesiąca.

Ile kosztowała dotychczasowa pomoc?

Pierwszy raz ustawa o CPN weszła w życie 29 marca 2026 r. Druga odsłona programu trwa tylko przez dwa tygodnie. Ta dwutygodniowa ulga będzie kosztować budżet państwa niemal pół miliarda złotych, dokładnie 495 mln zł. To spory wydatek, zwłaszcza jeśli przypomnimy, że pierwsza, wiosenna edycja programu pochłonęła już 4,7 mld zł.

Czy rząd będzie wspierać kierowców dalej?

Niższe ceny paliw w ramach pakietu Ceny Paliwa Niżej będą obowiązywać do końca sierpnia, bo na tyle pozwoliło finansowanie z budżetu. Rząd nie przewiduje przedłużenia tego pakietu, jak potwierdzał minister energii Miłosz Motyka.

Społeczna presja na przedłużenie wsparcia jest jednak duża. Sondaż pracowni SW Research dla "Rzeczpospolitej" nie pozostawia złudzeń: aż połowa z nas uważa, że rząd Donalda Tuska powinien kontynuować program obniżek. Przeciwnego zdania jest co czwarty ankietowany.

Czemu podwyżki będą takie drastyczne?

Obecne rozwiązania ograniczają ceny przede wszystkim dzięki obniżonemu podatkowi VAT oraz mechanizmowi cen maksymalnych. Po wygaśnięciu tych przepisów kierowcy ponownie odczują poziom cen obowiązujący na rynku hurtowym.

Nie oznacza to, że o północy na wszystkich pylonach pojawią się identyczne kwoty. Każda sieć i stacja będzie mogła wprowadzić podwyżkę w innym momencie. Stacje wyprzedają zapasy kupione po starej cenie, więc w praktyce ceny dochodzą do nowego poziomu przez dwa, trzy dni.

Poniedziałek 31 sierpnia oznacza przełom dla polskich kierowców. Ci, którzy mogą, powinni zatankować do godz. 24, zanim tarczy paliwowa zniknie z kart papierowych dystrybutorów.

MJ

Marek Jankowski

Kraj i świat

Tłumaczy krajowe i światowe wydarzenia w lokalnym kontekście.

Wszystkie teksty autora →

Bądź na bieżąco

Najważniejsze informacje z miasta i regionu prosto na Twój e-mail. Bez spamu, możesz wypisać się w każdej chwili.