Polskie fabryki przyspieszają. Produkcja przemysłowa biła rekordy, a przedsiębiorcy planują inwestycje
Polska produkcja przemysłowa przyspieszyła w czerwcu o 7,6 procent rok do roku. Jednocześnie przedsiębiorcy z większości sektorów patrzą w przyszłość z optymizmem, choć przemysł pozostaje wciąż poniżej swoich możliwości.
Produkcja przemysłowa przyspieszyla, ale handel i finanse biją rekordy
Wolumen produkcji sprzedanej polskiego przemysłu wyniósł w czerwcu 2026 roku o 7,6 procent wyżej niż w czerwcu 2025 roku. To wynik bez wątpienia dobry i potwierdzający, że polska gospodarka nie stoi w miejscu. Jednak bardziej się liczą detale: wyższy niż rok wcześniej wolumen produkcji sprzedanej wystąpił w 26 z 34 badanych działów przemysłu, a branże które poprawiły wyniki, odpowiadają za blisko 80 procent obrotów sektora. To oznacza, że odbicie obejmuje naprawdę szerokie spektrum przedsiębiorstw.
Jednak nie wszyscy mogą cieszyć się z poprawy. Producenci dóbr trwałego użytku poczuli wyraźny dyskomfort, bo wolumen ich produkcji wyniósł w czerwcu 2026 roku o 1,2 procent niższy niż rok wcześniej. Meble, sprzęt RTV i AGD w dalszym ciągu borykają się z słabszym popytem.
W lipcu 2026 roku we wszystkich badanych sektorach polskiej gospodarki odnotowano stabilizację lub poprawę koniunktury w porównaniu z czerwcem, wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. Najbardziej widoczna poprawa nastąpiła w finansach i ubezpieczeniach oraz w handlu detalicznym. To dla przedsiębiorców z tych branż niezwykle optymistyczne wiadomości, choć przetwórstwo przemysłowe nadal ocenia swoją sytuację negatywnie.
Przedsiębiorcy czekaja na lepsze czasy, ale ostrożnie
W świetle tych danych, które sektory rzeczywiście liczą na większe zarobki? Firmy zwiększają nakłady na modernizację zakładów, a rosnące koszty pracy i energii skłaniają przedsiębiorstwa do automatyzacji oraz wymiany starszego sprzętu. Dla pracowników oznacza to potencjalnie wyższe stanowiska stanowiące owoce nowoczesnego przemysłu, ale także czeka nas transformacja zawodowa.
Największą rolę odgrywają inwestycje infrastrukturalne, energetyczne i transportowe. Te sektory rzeczywiście napędzają wzrost. Nastroje polskich przedsiębiorców poprawiły się w lipcu 2026 roku w niemal wszystkich sektorach badanych przez GUS. To przełom, choć należy go traktować ostrożnie.
Bardziej pesymistyczne są dane z początku roku dotyczące rynku pracy. W I kwartale 2026 roku liczba pracujących spadła o 109 tysięcy osób w porównaniu z końcem 2025 roku, jednocześnie wzrosła liczba osób biernych zawodowo. To pokazuje, że mimo wzrostu produkcji, przedsiębiorcy nie zawsze potrzebują więcej rąk do pracy.
Kto inwestuje? Volkswagen, Sika, Solaris i nowe moce
Jeśli chodzi o konkretne inwestycje fabryk, obrazuje to znaczną determinację międzynarodowych koncernów i rodzimych producentów. Volkswagen rozbudowuje fabrykę we Wrześni o dwie nowe hale produkcyjne, w jednej powstawać będzie platforma podwozia elektrycznego Craftera, w drugiej zaś magazyn baterii oraz część logistyczna z infrastrukturą ładowania. Wartość tej inwestycji to około 1,5 miliarda złotych. To największa inwestycja motoryzacyjna roku.
Innym ważnym projektem jest fabryka chemii budowlanej švajcarskiej firmy Sika w Brześciu Kujawskim, będąca największą inwestycją firmy w Polsce. Dzięki niej zwiększą się dostępność produktów koncernu Sika w regionie Europy Środkowej i otwarte będą nowe miejsca pracy.
Solaris Bus i Coach kontynuuje rozwój swojej działalności produkcyjnej w Wielkopolsce poprzez zwiększanie mocy produkcyjnych. Polska wybuduje także trzeci terminal LNG, co zwiększy możliwości importu gazu. To seriozna infrastrukturalna inwestycja strategiczna dla bezpieczeństwa energetycznego kraju.
Inflacja rosnaca, ale w normie. Przedsiębiorcy nie moglą narzekać
Inflacja w lipcu 2026 roku wyniosła 3,0 procent w ujęciu rocznym, a w porównaniu z czerwcem ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły o 0,8 procent. To wzrost, ale w ramach oczekiwań ekonomistów i dość stabilny dla biznesu.
Dla przedsiębiorców oznacza to rzeczywistość: mogą liczyć na stosunkowo przewidywalny scenariusz makroekonomiczny. Prognozy Biura Maklerskiego BNP Paribas zakładają, że w 2026 roku tempo wzrostu PKB wyniesie 3,5 procent, a inflacja ma obniżyć się do średnio 3,2 procent. Dla branż wymagających długoterminowego planowania to bardzo ważna informacja.
Polska gospodarka stoi na rozdrożu: produkcja rośnie, inwestycje płyną, a przedsiębiorcy patrzą w przyszłość z ostrożnym optymizmem. Jednak transformacja zachodzi szybko, a rynek pracy pozostaje wyzwaniem do rozwiązania. Dla pracownika oznacza to możliwość nowych miejsc pracy w nowoczesnym przemyśle, ale też presję na podnoszenie kwalifikacji.



