Polska startuje w wyścigu o gigafabrykę AI. Rząd zagwarantował 400 milionów złotych
Rada Ministrów podjęła strategiczną decyzję o udziale Polski w europejskim przetargu na budowę gigafabryki sztucznej inteligencji. To może być jedna z największych inwestycji w kraju z potencjałem przekraczającym 10 miliardów złotych.
Polska dołączyła do grona liderów europejskich
Rada Ministrów przyjęła uchwałę gwarantującą wkład ponad 400 mln zł w największe centrum obliczeniowe na terytorium Polski, poinformował wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski. To zielone światło dla polskich ambicji w wyścigu o megainwestycję, która ma zmienić gospodarkę Polski na dekady.
Decyzja rządu oznacza, że Polska może teraz oficjalnie startować w europejskim przetargu na budowę tak zwanych gigafabryk sztucznej inteligencji. Dzięki gwarantowanemu wkładowi finansowemu Polska ma możliwość uczestniczenia w europejskim przetargu na gigafabrykę AI i dołącza do czołówki państw Unii Europejskiej, zaangażowując polskie firmy.
Zaawansowane centrum obliczeniowe zamiast fabryki
Wbrew nazwie gigafabryka AI nie będzie tradycyjnym obiektem produkcyjnym. Centrum pozwoli na trenowanie zaawansowanych modeli krajowych i regionalnych oraz obsługę setek, a docelowo tysięcy użytkowników instytucjonalnych. Moc obliczeniowa będzie dostępna dla przedsiębiorstw, administracji i środowisk naukowych i zaoferuje usługi od trenowania zaawansowanych modeli po skalowalne wdrożenia w sektorach takich jak zdrowie, przemysł, klimat czy cyberbezpieczeństwo.
Polska celuje w LOT 1, wariant średniej skali z minimum 25 tys. procesorów graficznych w pierwszym etapie z rozbudową do co najmniej 75 tys. GPU w latach 2029-2030.
Potencjał gospodarczy sięga dziesiątek miliardów
Inwestycja o łącznej wartości nawet 12 mld zł będzie generować nowe miejsca pracy i zapewni dostęp do ogromnej infrastruktury dla przedsiębiorstw, nauki i administracji, budując silną pozycję Polski w europejskim ekosystemie AI. To może być jeden z największych wkładów w polski potencjał technologiczny tego stulecia.
Ogromna moc obliczeniowa to budowa suwerenności cyfrowej oraz przełomowe zastosowania w ochronie zdrowia, przemyśle, transporcie, energetyce, robotyce i cyberbezpieczeństwie, co daje szansę dla całych sektorów polskiej gospodarki. Gigafabryka zapewni również startupom oraz małym i średnim przedsiębiorstwom dostęp do infrastruktury obliczeniowej, której samodzielna budowa byłaby ekonomicznie nieuzasadniona.
Harmonogram konkursowy i warunki udziału
Ogłoszenie europejskiego postępowania planowane jest w lipcu 2026 roku, a konsorcja będą miały 15 tygodni na przygotowanie ofert. Podpisanie umów ze zwycięskimi konsorcjami planowane jest na początku 2027 r., a uruchomienie gigafabryk AI przewidywane jest w 2028 r.
Zobowiązanie Polski zakłada zakup usług AI o wartości 100 mln euro w latach 2028-2033, przy analogicznym wkładzie ze strony Komisji Europejskiej, co jest jednym z warunków udziału w projekcie. To oznacza, że Polska nie tylko czeka na technologię, ale aktywnie będzie ją kupować i wdrażać.
Odpowiedź na dominację amerykańskich koncernów
Inicjatywa budowy gigafabryk AI to odpowiedź Unii Europejskiej na dominację amerykańskich hiperskalerów i producentów chipów, mająca na celu stworzenie sieci potężnych europejskich centrów obliczeniowych zdolnych do trenowania i inferencji dużych modeli językowych.
Gigafabryka AI będzie istotnym uzupełnieniem rozwijanego w Polsce ekosystemu sztucznej inteligencji, obejmującego Fabryki AI, polskie modele AI oraz inicjatywy wspierające rozwój i wdrażanie sztucznej inteligencji. To pokazuje, że polska gospodarka buduje kompleksową strategię w sektorze AI, a nie stawia tylko na jednorazowe inwestycje.
Ministerstwo Cyfryzacji prowadzi uzgodnienia z EuroHPC JU dotyczące dokumentacji programu oraz rozmowy z państwami członkowskimi zainteresowanymi współpracą przy projektach gigafabryk AI, dotyczące wzajemnych deklaracji zakupu usług AI, które mają zwiększyć szanse na lokalizację gigafabryki w Polsce.
Dla kogo to zmiana?
Praktycznie dla całej gospodarki. Gigafabryka AI zapewni firmom, naukowcom i administracji dostęp do bardzo dużej mocy obliczeniowej i zaawansowanych usług z zakresu sztucznej inteligencji. Startupy dostaną dostęp do infrastruktury, którą nigdy nie mogłyby sobie pozwolić budować samodzielnie. Duże przedsiębiorstwa będą mogły trenować modele lokalne zamiast płacić za usługi zagranicznym gigantom. Uniwersytety zyskają możliwość prowadzenia badań na światowym poziomie. Administration publiczna będzie mogła wdrażać AI do usprawniania usług.
Dla pracowników to również szansa, bo inwestycje tej skali generują wymagające, dobrze płatne miejsca pracy nie tylko w samym centrum, ale w całym łańcuchu dostaw i usług.



