Polska inwestuje 753 mln zł w zaawansowane technologie obronne. Plan: najsilniejsza armia w Europie do 2030 roku
Rząd podpisał umowy o dofinansowanie kolejnych 29 innowacyjnych projektów obronnych w ramach programu PERUN. Polska buduje siły zbrojne, które mają być najsilniejszą armią kontynentu, liczącą 500 tys. żołnierzy.
Trzydzieści projektów, niemal trzy czwarte miliarda złotych
W czwartek w Warszawie rząd podpisał umowy o dofinansowanie 29 przełomowych projektów w ramach programu PERUN na łączną kwotę 753 mln złotych. Chodzi o wsparcie dla polskiej nauki i przemysłu pracującego nad nowoczesnymi technologiami obronnymi. Umowy podpisano w Muzeum Wojska Polskiego, co symbolicznie podkreśla znaczenie tego zaangażowania dla bezpieczeństwa kraju.
Program PERUN to wspólna inicjatywa Ministerstwa Obrony Narodowej, Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, której celem jest wsparcie rozwoju nowoczesnych technologii obronnych, wyposażenia wojskowego oraz innowacji w sektorze nauki i przemysłu.
Bezpieczeństwo Polski w perspektywie 2030
Polska buduje siły zbrojne, które w 2030 roku będą najsilniejszą armią w Europie, budując armię, która jest komplementarna i uzupełnia swoje zdolności, podkreślił wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. To ambitne, ale konkretne zamierzenie, zmienające pozycję militarną kraju w zachodniej części kontynentu.
Plan zakłada rozbudowę sił zbrojnych do 500 tys. żołnierzy, w tym 300 tys. wojskowych zawodowych i 200 tys. rezerwistów wysokiej gotowości. To liczby bez precedensu w powojennej historii Polski.
Doświadczenia z Ukrainy kształtują polską strategię
Implementując doświadczenia z Ukrainy, Polska buduje zdolności we wszystkich obszarach, dlatego podpisane umowy dotyczą zarówno zdolności do operowania na lądzie, ale i w powietrzu, na wodzie i pod wodą, w przestrzeni cyber i w przestrzeni kosmicznej, wyjaśnił szef MON. Widać tu jasny wpływ aktualnej sytuacji na wschodzie Europy na polskie decyzje strategiczne.
Kosiniak-Kamysz zaakcentował, że polska armia musi być zarazem wyposażona w tradycyjny sprzęt, jak i w nowe technologie. Konflikt ukraiński pokazal, że potrzebne są obie kategorie.
Przemysł zbrojeniowy pracy na wiele lat
Obecnie ponad 40 proc. sprzętu kupowane jest u polskich producentów, przy czym w chwili przejmowania rządów przez obecną koalicję było to 20 proc. To oznacza duży skok w localizacji produkcji wojskowej w kraju. Minister zwrócił się do przemysłu zbrojeniowego o pracę na wiele zmian, aby zdążyć z dostawami do 2030 roku.
Polska przeznacza rekordowe środki na obronność, a wydatki wojskowe zbliżają się do 5 proc. PKB, co jest poziomem, którego nie osiąga większość państw NATO. To decyzja o znaczeniu strategicznym dla bezpieczeństwa całego regionu.
Silna armia, silne społeczeństwo, silne sojusze
Podczas inauguracji VIII edycji Defence24 Days na Stadionie Narodowym w Warszawie minister obrony narodowej przypomniał, że od pierwszych dni objęcia przez niego kierownictwa w resorcie najważniejsze w budowie bezpieczeństwa są dla niego trzy filary: silne społeczeństwo, silna armia i silne sojusze.
Program PERUN to nie tylko liczy i pieniądze, ale odpowiedź na zmienioną rzeczywistość geopolityczną Europy. Polska postrzega inwestycję w nowoczesne siły zbrojne jako inwestycję w stabilność regionu i własną niepodległość. Następna dekada będzie czasem transformacji polskiego wojska, opartej zarówno na doświadczeniach światowych, jak i na ambicji bycia najsilniejszą militarnie potęgą w Europie Środkowo-Wschodniej.



