Polska gospodarka przyspieszająca. Inflacja w celu, rynek pracy stabilizuje się
W czerwcu i lipcu 2026 roku polska gospodarka pokazuje solidny wzrost. Inflacja spadła do celu NBP, a wszystkie sektory zaznaczają poprawę nastrojów biznesowych.
Gospodarka przyspiesza po powolnym starcie
Komplet danych z gospodarki za czerwiec i z całego pierwszego półrocza 2026 r. wskazuje na realizację scenariusza solidnego wzrostu polskiej gospodarki. Przełom czerwca i lipca przyniósł wiele pozytywnych wskaźników, które podsumowują pierwszą połowę roku i wskazują na to, że obawom o spowolnienie można przeciwstawić konkretne liczby świadczące o odporności naszego rynku.
Wiosenna faza roku w Polsce przebiegała ostrożniej, a przedsiębiorcy sygnalizowali obawy związane z niepewnością geopolityczną. Teraz, u progu drugiej połowy roku, dane pokazują, że polska gospodarka nie tylko przetrwała ten okres, ale zdołała zyskać na sile.
Sprzedaż, produkcja i inwestycje na plusie
W czerwcu solidarnie lepiej od średnich prognoz ekonomistów wypadły sprzedaż detaliczna, produkcja przemysłowa oraz produkcja budowlano-montażowa. To wynik, który daje biznesowi powody do zadowolenia. Producenci obserwowali wzrost zamówień, a konsumenci wykazywali skłonność do wydawania pieniędzy.
Konsumenci wydają pieniądze bez większego lęku, a inwestycje napędzają fabryki, co stanowi idealną kombinację dla utrzymania tempa wzrostu. Nakłady na środki trwałe wzrosną o 9,2%, napędzane funduszami UE (ok. 4,5% PKB) oraz wydatkami na obronność i transformację cyfrową, co stanowi szansę na modernizację infrastruktury i zwiększenie konkurencyjności firm.
Inflacja spada do celu banku centralnego
Dla poszczególnych gospodarstw domowych i firm najważniejsze są ceny. Tu przychodzą dobre wiadomości. Inflacja wyniosła 2,5 proc. r/r, równo w środku celu inflacyjnego NBP, a stopa bezrobocia pozostaje stabilna. To oznacza, że działania Narodowego Banku Polskiego przynoszą efekt, a ceny nie rosną szybciej niż przewidywał regulator.
Czerwcowy odczyt potwierdza wyraźne osłabienie presji cenowej, a inflacja w czerwcu znów dokładnie w celu inflacyjnym wyniosła 2,5% r/r. Spadek inflacji wynika z kilku czynników. Inflacja spada do 2,5 proc. r/r, głównie za sprawą cen paliw i taniej żywności. Dla konsumentów oznacza to przede wszystkim mniej boleśne refuling na stacji i niższe rachunki za artykuły podstawowe.
Sentyment biznesowy wraca do normy
W lipcu 2026 roku we wszystkich badanych sektorach polskiej gospodarki odnotowano stabilizację lub poprawę koniunktury w porównaniu z czerwcem. To oznacza, że nie tylko konkretne liczby sprzedaży i produkcji idą w górę, ale też przedsiębiorcy czują się bardziej pewnie. Poprawiający się nastrój biznesowy to sygnał, że podmioty gospodarcze przygotowują się do agresywniejszych działań inwestycyjnych i zatrudnieniowych.
Prognozy Biura Maklerskiego BNP Paribas zakładają, że w 2026 roku tempo wzrostu PKB wyniesie 3,5%, a jednocześnie inflacja ma obniżyć się do średnio 3,2%, pozostając bliżej celu Narodowego Banku Polskiego niż w ostatnich latach. Dla przedsiębiorcy pracującego z pełną obsadą pracowników i zainwestowanym kapitałem oznacza to, że kalkulacje biznesowe będą bardziej przewidywalne niż przed rokiem.
Rynek pracy naprawdę się stabilizuje
Choć na rynku pracy pojawiają się pierwsze oznaki chłodzenia, sytuacja nie wskazuje na kryzys. Szacowana stopa bezrobocia rejestrowanego na koniec czerwca 2026 roku wyniosła 5,8%, co oznacza spadek o 0,1 punktu procentowego w porównaniu do maja. Czerwiec przyniósł kolejny wzrost liczby zgłoszonych ofert pracy, drugi miesiąc z rzędu, w którym odnotowano zwiększenie liczby ofert, a do Urzędu Pracy m.st. Warszawy wpłynęło 1 827 ofert, o 12,9% więcej niż miesiąc wcześniej.
Polska rynek pracy zmienia się, ale nie przechodzi szok. BAEL nadal pokazuje niskie bezrobocie, a liczba wakatów w I kwartale 2026 r. odbiła po słabym końcu 2025 r. To nie wygląda jak załamanie rynku pracy, ale wygląda jak koniec bardzo komfortowego rynku pracownika. Dla pracowników oznacza to, że stanowiska są dostępne, choć już nie będą mogli wybierać tak nonszalancko jak rok temu.
Perspektywy na drugą połowę roku
Gospodarka polska stoi przed drugą połową 2026 roku w solidnej pozycji. Wzrost gospodarczy pozostaje stabilny, inflacja znajduje się pod kontrolą, a sytuacja finansowa kraju jest bezpieczna, zaś w najbliższych kwartałach kluczowe będzie tempo odbicia inwestycji oraz trwałość wzrostu konsumpcji.
Dla firm i pracowników przekaz jest jasny, choć wymaga uwagi: czas ostrożnej optymizmu. Branże, które szukają pracowników, muszą oferować bardziej konkurencyjne warunki niż wcześniej. Przedsiębiorcy mogą liczyć na utrzymanie popytu na towary i usługi, ale muszą pamiętać, że konkurencja będzie coraz bardziej ostro walczyć o każdego klienta. Konsumenci mogą oddychać z ulgą widząc inflację w celu, ale powinna być im realna ocena, że wiele cen już się podniosło i nie wróci do poziomów sprzed lat.



