Wtorek, 28 lipca 2026
GM Gazeta Miejscowa Twoje miasto, Twoje sprawy
Kraj

Od jutra nowe reguły dla sztucznej inteligencji. Co muszą wiedzieć przedsiębiorcy

Od 2 sierpnia 2026 r. w Polsce zaczną obowiązywać nowe przepisy regulujące wykorzystanie AI w mediach i biznesie. Każda treść wygenerowana sztuczną inteligencją będzie musiała być wyraźnie oznaczona, a nieprzestrzeganie nakazów grozi ogromnymi karami finansowymi.

Od jutra nowe reguły dla sztucznej inteligencji. Co muszą wiedzieć przedsiębiorcy
Fot. Markus Winkler / Pexels
Zaraz szukam aktualnych, wiarygodnych informacji do artykułu.Szukam bardziej konkretnego tematu aktualnego. Widzę kilka potencjalnych tematów (rozłam w PiS, AI w mediach od 2 sierpnia, ochrona zdrowia, turyści w sierpniu). Szukam bardziej szczegółowych informacji o czymś konkretnym i świeżym.Doskonale! Mam wystarczająco konkretnych, wiarygodnych informacji z co najmniej dwóch tematów. Wybieram temat AI Act, ponieważ jest aktualny (wchodzi w życie 2 sierpnia 2026, czyli jutro za dzisiaj 28 lipca), dotyczy konkretnie Polski i biznesu, ma szerokie znaczenie dla różnych branż. Piszę artykuł w roli dziennikarz prasowego.

Jutro rozpoczyna się nowa era. Sztuczna inteligencja traci prawo do niewidoczności

Od 2 sierpnia 2026 roku zaczną obowiązywać przepisy wynikające z unijnego Aktu o sztucznej inteligencji, czyli AI Act. To moment przełomowy dla polskich firm, mediów i wszystkich, którzy zawodowo korzystają z narzędzi AI. Po dzisiejszym dniu algorytmy nie będą mogły już działać w ukryciu.

Głównym celem nowych regulacji jest zwiększenie przejrzystości generowanych przez algorytmy treści internetowych. Innymi słowy, koniec z czasami, gdy użytkownicy internetu nie wiedzieli, czy piszą do człowieka, czy do bota, czy fotografia to rzeczywistość, czy wytwór sztucznej inteligencji.

Co dokładnie się zmienia?

Nowe przepisy zakładają obowiązek odpowiedniego oznaczania materiałów, które zostały przygotowane przez AI. Ale to nie wszystko. Firmy będą musiały informować użytkowników o interakcji z niektórymi systemami AI, ujawniać stosowanie systemów rozpoznawania emocji i kategoryzacji biometrycznej oraz oznaczać określone treści typu deepfake i teksty dotyczące spraw publicznych.

Na papierze to brzmi prosto. W praktyce oznacza wymagające przemiany procesów biznesowych, szczególnie w sektorze medialnym, e-commerce, marketingu i wszelkich firm korzystających z chatbotów czy generatorów treści. Obowiązki z zakresu przejrzystości dotyczą wykorzystywania AI w działalności zawodowej, w szczególności do tworzenia grafik, materiałów wideo i audio oraz niektórych tekstów.

Kto jest przygotowany, a kto będzie zaskoczony?

Obowiązek oznaczania treści dotknie osoby, które zawodowo korzystają z narzędzi opartych na sztucznej inteligencji. To nie tylko giganci technologiczni. Przepisy będą dotyczyć chociażby twórców publikujących swoje materiały w sieci, nawet tzw. wolnych strzelców. Oznacza to, że freelancer tworzący grafiki w Canvie, marketer przygotowujący kampanie w mediach społecznych czy dziennikarz pisujący artykuł z pomocą AI już jutro będzie musiał się dostosować.

24 lipca 2026 r. prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę o systemach sztucznej inteligencji, która zapewni właściwe stosowanie w Polsce unijnego rozporządzenia AI Act, m.in. ustanawiając organ nadzorujący rynek, Komisję Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji. To oznacza, że Polska jest przygotowana instytucjonalnie, choć samo przygotowanie firm jest jeszcze niedostateczne.

Wysokie kary za naruszenia przepisów

Co grozi za nieprzestrzeganie? Za brak odpowiednich oznaczeń grożą wysokie kary finansowe, sięgające nawet 15 milionów euro lub 3 proc. światowego obrotu firmy. To poważny argument do szybkiego dostosowania się do wymogów.

Warto dodać, że przepisy zawierają też kilka wyjątków. W przypadku tekstów, nie ma konieczności oznaczania treści, które przeszły weryfikację człowieka lub podlegają kontroli redakcyjnej. Jeśli więc tworzysz newsletter na podstawie notek newsowych przygotowanych przez agenta AI, ale twój pracownik sprawdza i redaguje każdy tekst przed wysyłką newslettera, nie będziesz musiał oznaczać tych treści.

Przewodnik dla biznesu na ostatnią chwilę

Dla dostawców systemów generatywnej AI wprowadzonych na rynek przed 2 sierpnia 2026 r. przewidziano okres przejściowy na dostosowanie się do nowych wymogów, do 2 grudnia 2026 r.. To daje firmom cztery dodatkowe miesiące, ale tylko dla producentów narzędzi AI. Dla użytkowników profesjonalnych obowiązek obowiązuje już jutro.

Każda treść generowana przez sztuczną inteligencję, która mogłaby wprowadzić odbiorcę w błąd, wymagać będzie jednoznacznego oznaczenia. Obowiązek oznaczenia nie występuje, jeśli sztuczna inteligencja dokonała tylko podstawowych korekt zdjęcia. Różnica jest zatem istotna między sztucznym wygenerowaniem treści a jej retuszowaniem lub edycją.

Co to oznacza w praktyce dla redakcji, agencji PR, e-sklepów czy twórców internetowych? Konieczne będą szybkie audyty procesów twórczych, przeszkolenie zespołów oraz wdrożenie systemów śledzenia, które treści zostały wygenerowane przez AI. Firmy, które tego nie zrobią, narażają się na ogromne kary.

Europejskie stanowisko wobec sztucznej inteligencji

Rozporządzenie o sztucznej inteligencji (AI Act) opracowane przez Unię Europejską ma na celu zharmonizowanie przepisów dotyczących wykorzystania AI i będzie obowiązywać we wszystkich państwach członkowskich UE. To sygnał, że Europa chce być pierwsza, jeśli chodzi o regulacje technologiczne, i chronić swoich obywateli przed dezinformacją i manipulacją.

Polska jest części tego systemu, a od jutra firmy tutaj będą musiały się dostosować do tych samych reguł co przedsiębiorcy we Francji, Niemczech czy Włoszech. To stwarza konkurencyjne warunki, ale wymaga szybkiego działania dla tych, którzy jeszcze się nie przygotowali.

MJ

Marek Jankowski

Kraj i świat

Tłumaczy krajowe i światowe wydarzenia w lokalnym kontekście.

Wszystkie teksty autora →

Bądź na bieżąco

Najważniejsze informacje z miasta i regionu prosto na Twój e-mail. Bez spamu, możesz wypisać się w każdej chwili.