Poniedziałek, 31 sierpnia 2026
GM Gazeta Miejscowa Twoje miasto, Twoje sprawy
Region

Susza niszczy plony w połowie Polski. Samorządy alarmuję o katastrofie rolniczej

Ekstremalna susza hydrologiczna dotyka zdecydowaną większość polskich województw. Na całej długości kraju na kilkadziesiąt stacji pomiarowych pojawiły się niespotykane minima, a na polach straty rosną z każdym tygodniem.

Susza niszczy plony w połowie Polski. Samorządy alarmuję o katastrofie rolniczej
Fot. Mark Stebnicki / Pexels

Alarm z pól i rzek polskich

Ekstremalna susza hydrologiczna atakuje Polskę z niespotykaną siłą, a blisko 40 stacji pomiarowych w całym kraju odnotowało absolutne minima poziomu wody. Problem nie jest chwilowy ani lokalny, susza rozciąga się od północy do południa kraju, zagrażając zarówno rolnikom, jak i systemom zaopatrzenia w wodę całych regionów.

Tragedia suchych sezonów 2026 uderzyła przede wszystkim w kraje centralnej i zachodniej Polski. Susza objęła 100 procent gmin w województwie kujawsko-pomorskim i mazowieckim, 97 procent w lubelskim, około 90 procent w lubuskim, a także około 74 procent w pomorskim i łódzkim. To nie są liczby mało znaczące, to droga do tragedii dla tysięcy gospodarstw rodzinnych.

Utrzymująca się od kilku lat susza hydrologiczna ponownie przypomina o sobie, efektem czego jest ogłoszenie przez IMGW na Pomorzu Zachodnim stanu suszy dla zlewni rzek Iny i Płoni, a wbrew oczekiwaniom śnieżna i mroźna zima 2025/26 nie przyniosła przełomu.

Województwa w cieniu: gdzie strata plonów sięga połowy

Gdy spojrzeć na mapę Polski przez pryzmat zagrożenia na polach, obrazek jest przygnębiający. Jeśli spojrzeć na udział powierzchni gleb zagrożonej stratami plonów, najmocniej obrywają kujawsko-pomorskie (45,8 procent), mazowieckie (43,8 procent), łódzkie (około 40 procent) i lubuskie (około 38 procent). Oznacza to, że na ogromnych areałach rolnicy mogą stracić właściwie połowę tego, co zasigli na wiosnę.

Dramatycznie wygląda również sytuacja zbóż ozimych, które w Polsce stanowią jedno z podstawowych źródeł żywności. Suszę stwierdzono w 1.388 gminach, to około 55 procent gmin w kraju, znów prowadzą kujawsko-pomorskie (100 procent gmin), mazowieckie i lubelskie (ponad 97 procent).

Początek 2026 roku pokazuje wyraźnie, że problem niedoboru wody w Polsce narasta, a niskie opady zimą i niskie stany rzek sprawiają, że wchodzimy w wiosnę z deficytem wody w glebie i środowisku.

Rzeki tracą przepływ, rezerwuary maleją

Sytuacja na powierzchni pola jest złą wiadomością dla rolników, ale jeszcze gorszą dla infrastruktury wodno-gospodarczej całego kraju. W połowie kwietnia na około 64 procent stacji wodowskazowych zarejestrowano stany niskie wód, przy dominujących tendencjach spadkowych, a na 23 stacjach odnotowano przepływy poniżej progu SNQ, czyli średniego niskiego przepływu wyznaczanego w wieloleciu.

Oficjalnie potwierdzono już wystąpienie suszy hydrologicznej w kilku kluczowych regionach, między innymi w Dorzeczu Noteci, na odcinku górnej Noteci (od gminy Chodecz do Więcborka) oraz na Mazowszu na rzece Radomka na całej swojej długości. Dodać można również Śląsk, gdzie suszę potwierdzono na górnym odcinku Warty (od Poraja do ujścia Liswarty).

Co zrobić? Apele o zmianę modelu zarządzania wodą

Samorządy i eksperci zdają sobie sprawę, że tradycyjne podejście do gospodarki wodnej nie radzi sobie z globalnym trendem zmian klimatycznych. Coraz częściej występują długie okresy bez deszczu, przerywane gwałtownymi opadami, które zamiast zasilać wody gruntowe szybko odpływają, a obecny model gospodarowania wodą się nie sprawdza, bo przez lata skupialiśmy się na jej odprowadzaniu, a dziś kluczowe jest jej zatrzymywanie w lokalnych systemach, takich jak rowy melioracyjne i małe cieki.

Dane IUNG są aktualizowane w kolejnych okresach raportowania, a stany rzek można śledzić codziennie w systemach IMGW i Wód Polskich. Właściciele gospodarstw mogą tam sprawdzić dokładną sytuację dla swojego rejonu.

Sierpniowy stan Polski pokazuje, że problem suszy to już nie sezonowe niedogodnienie, ale strukturalne wyzwanie dla całej ekonomii rolnej kraju. Władze lokalne czekają na decyzje rządu dotyczące wsparcia dla poszkodowanych gospodarstw i zmian w legislacji wodnej.

PZ

Piotr Zieliński

Reporter regionalny

Jeździ po regionie i opisuje sprawy gmin oraz powiatu.

Wszystkie teksty autora →

Bądź na bieżąco

Najważniejsze informacje z miasta i regionu prosto na Twój e-mail. Bez spamu, możesz wypisać się w każdej chwili.