Poniedziałek, 14 września 2026
GM Gazeta Miejscowa Twoje miasto, Twoje sprawy
Sport

Polskie siatkarki maszerują po medal. Znowu pokonały faworyta

Reprezentacja Polski siatkarek wygrała 3:1 z Hollandią w ćwierćfinale Mistrzostw Europy 2026 i awansowała do półfinału. Biało-Czerwone stanowiły zagrożenie dla jednej z faworyzowanych ekip turnieju.

Polskie siatkarki maszerują po medal. Znowu pokonały faworyta
Fot. João Godoy / Pexels

Triumf nad Holandią, do półfinału Mistrzostw Europy

Polska pokonała w ćwierćfinale Mistrzostw Europy w siatkówce kobiet Holandię 3:1 (25:16, 20:25, 25:20, 25:23). Biało-Czerwone w piątkowy wieczór w Stambule wywalczyły sobie przepustkę do strefy medalowej europejskiego czempionatu. To kolejny powód do radości dla polskich kibiców siatkówki, którzy obserwują znakomity turniej swoich reprezentantek.

Polskie siatkarki nie zmarnowały szansy i zagrają o medal Mistrzostw Europy. Drużyna pod wodzą Stefano Lavariniego potwierdziła swoją wysoką formę i potencjał, pokonując jedną z faworyzowanych ekip turnieju. Holenderki nie stanowiły dla naszych zawodniczek nie do przeskoczenia przeszkody, choć w drugiej partii niespodziewanie okazały się lepsze.

Mało błędów, dużo determinacji w początkowych partiach

Pierwszy set zaczął się od 1:4, ale Biało-Czerwone szybko odrobiły straty wychodząc na 6:4. Później prowadzenie systematycznie zwiększały: 8:5, 11:7, 15:10 i 18:12. Do końca seta kontrolowały wynik. Polki od samego począłku narzuciły swój styl gry i nie pozwoliły rywalkom na zbliżenie się do nich na ostatniej prostej.

Drugą odsłonę Polki zaczęły od 2:0 (as Katarzyny Wenerskiej), 3:1 i 4:2, ale nie udało im się zwiększyć przewagi, a nawet utraciły na chwilę prowadzenie. Później gra była wyrównana, punkt za punkt. Ta partia była dla naszych zawodniczek lekcją pokory, pokazując, że presja meczowa w fazie pucharowej nie pozwala na łatwe zwycięstwa, nawet wobec słabszych rywali na papierze.

Droga do ćwierćfinału pełna zwycięstw bez straty seta

Przed starciiem z Hollandią polskie siatkarki musiały najpierw rozprawić się z Portugałką. W 1/8 finału Mistrzostw Europy Polska wygrała dziś z Portugalią 3:0 (25:18, 25:17, 25:23). Zwycięstwo nad rywalkami z Półwyspu Iberyjskiego było pewne i efektowne, co jeszcze bardziej podkreśliło wysoką dyspozycję drużyny Lavariniego.

Biało-Czerwone mają za sobą doskonały występ w grupie A, nasze siatkarki wygrały wszystkie pięć spotkań, pokonując kolejno Węgry, Łotwę, Słowenię, Niemcy oraz gospodynie turnieju i obecne mistrzynie Europy, Turczynki. Taki start turnieju bez porażki to absolutny minimum dla zespołu o takim potencjale i ambicjach medalowych.

Zagadka półfinału, cel jasny: jedynie medal spełni oczekiwania

Teraz przed Polakami stoją półfinały mistrzostw. W zaplanowanym na 3 września ćwierćfinale nasze siatkarki zmierzą się z Holenderkami, czytaj w piątek wieczorem toczyć będą się o przepustkę do ostatecznego rozgrywu. Zwycięstwo nad Holandią otwiera przed zespołem możliwości walki o najcenniejsze trofeum.

Mistrzostwa Europy są jednocześnie kwalifikacją olimpijską, awans na igrzyska w Los Angeles wywalczy tylko zwycięzca. Dla polskich siatkarek turniej ma podwójną wagę. Zdobycie medalu byłoby osiągnięciem ważnym dla prestiżu reprezentacji, ale sama możliwość gry na Igrzyskach w Los Angeles stanowi dodatkową motywację dla każdej zawodniczki.

Drużyna Stefano Lavariniego udowodniła już, że potrafi wygrywać z faworytami turnieju. Teraz przed naszymi zawodniczkami ostatni sprawdzian, który może dać im dostęp do historycznego osiągnięcia dla polskiego zespołu na europejskich mistrzostwach.

TW

Tomasz Wójcik

Dział sport

Kibicuje lokalnym drużynom i relacjonuje rozgrywki.

Wszystkie teksty autora →

Bądź na bieżąco

Najważniejsze informacje z miasta i regionu prosto na Twój e-mail. Bez spamu, możesz wypisać się w każdej chwili.