Trzy województwa chcą Czwórmiejskiej Kolei. Marszałkowie podpisali list intencyjny
Marszałkowie województw podkarpackiego, świętokrzyskiego i lubelskiego podpisali list intencyjny w sprawie powołania Czwórmiejskiej Kolei Aglomeracyjnej, chcą rozwijać połączenia regionalne i wspólnie starać się o fundusze unijne.
Kolej na styku trzech województw
6 października 2026 w Tarnobrzegu odbędzie się regionalna konferencja "Kolej regionalna podstawą rozwoju lokalnych samorządów", poświęcona rozwojowi kolei w Polsce południowo-wschodniej, na styku trzech województw: podkarpackiego, świętokrzyskiego i lubelskiego. Na tym spotkaniu doszło do kluczowego podpisania listu intencyjnego. Marszałkowie województw podkarpackiego, świętokrzyskiego i lubelskiego podpisali list intencyjny w sprawie powołania Czwórmiejskiej Kolei Aglomeracyjnej, aby rozwijać połączenia regionalne i wspólnie starać się o fundusze unijne.
To ambitny projekt infrastrukturalny, który wychodzi poza granice pojedynczych regionów. Tarnobrzeg staje się hubem komunikacyjnym w projekcie kolei aglomeracyjnej i regionalnej obejmującej teren styku trzech województw, przy czym projekt ten jako pierwszy wychodzi poza granicę regionów łącząc tereny stykowe trzech województw, a nie bazuje na jednej, wykształconej aglomeracji miejskiej, lecz na zespole miast średnich (Czwórmiasto zamieszkane łącznie przez 350 tys.).
Tarnobrzeg węzłem transportowym
Dworzec w Tarnobrzegu ma być głównym węzłem przesiadkowym tzw. Czwórmiejskiej Kolei Aglomeracyjnej. To nie przypadek: Tarnobrzeg leży w strategicznym położeniu. Położenie Tarnobrzega na szlakach pomiędzy Warszawą i Radomiem a Rzeszowem oraz pomiędzy Lublinem i Zamościem a Krakowem, Katowicami i Kielcami ma być punktem wyjścia do budowy systemu połączeń regionalnych obejmującego obszar trzech województw.
Czwórmiejska Kolej Aglomeracyjna miałaby obejmować m.in. Dębicę, Mielec, Stalową Wolę, Staszów i Sandomierz, a także miejscowości położone w województwie lubelskim. Wychodziła będzie poza województwo podkarpackie, czyli kierowała się będzie do Sandomierza, do Janowa Lubelskiego czy być może do Staszowa.
Wzór Podkarpackiej Kolei Aglomeracyjnej
Projekt nie zrodził się w próżni. Projekt jest inspirowany doświadczeniami Podkarpackiej Kolei Aglomeracyjnej z hubem w Rzeszowie, której statystyki przewozowe osiągają „wyniki przekraczające optymistyczne oczekiwania". Podkarpacka Kolej Aglomeracyjna to sprawdzony model: kolej aglomeracyjna ma połączyć Rzeszów z Dębicą, Przeworskiem, Strzyżowem i Kolbuszową, a pociągi PKA uzupełnią ofertę połączeń regionalnych i wspólnie będą jeździć w godzinach szczytu co 30 minut.
Koszty na realizację PKA wyniosły 35 mln zł, przy frekwencji na poziomie 1,3 mln pasażerów. To pokazuje, że inwestycja w komunikację kolejową na terenie mniejszych miast ma sens ekonomiczny i społeczny.
Fundusze europejskie i infrastruktura
Ambicje marszałków sięgają daleko. O uwzględnienie tzw. Czwórmiejskiej Kolei Aglomeracyjnej w nowej perspektywie finansowej Unii Europejskiej apelują marszałkowie trzech województw. To kluczowe, bo inwestycje kolejowe wymagają poważnych nakładów finansowych.
Rozwojowi połączeń mają sprzyjać realizowane i planowane inwestycje infrastrukturalne, wśród nich projekt określany jako „Trójstyk" o wartości około 1,2 mld zł oraz planowana budowa linii kolejowej zapewniającej dostęp do kolei Janowowi Lubelskiemu. Projekt połączy więc nie tylko miasta, ale także istniejące szlaki kolejowe w spójną sieć.
PKP Polskie Linie Kolejowe projektują nowe połączenie miejscowości Szastarka z Hutą Deręgowską w powiecie niżańskim. To oznacza, że infrastruktura w terenie już zmienia się zgodnie z planem.
Szansa dla mieszkańców
Dla mieszkańców trzech województw projekt oznacza przede wszystkim poprawę dostępności transportu publicznego. Projekt ma łączyć miejscowości leżące na styku tych trzech regionów i zapewnić rozwój komunikacji kolejowej zorganizowanej na wysokim poziomie, a zdaniem marszałka Władysława Ortyla, inicjatywa będzie odpowiedzią na rosnące potrzeby pasażerów, których w ostatnich pięciu latach przybyło.
List intencyjny to dopiero początek drogi. Przed sygnatariuszami stoi praca nad dokumentami, pozyskiwaniem funduszy unijnych i negocjowaniem warunków z operatorami transportu. Ale symboliczne podpisanie umowy w Tarnobrzegu pokazuje, że samorządy trzech województw dostrzegają szansę na wspólny, strategiczny projekt infrastrukturalny, który może przynieść wymierne korzyści dla całej region Polski Południowo-Wschodniej.



