Piątek, 18 września 2026
GM Gazeta Miejscowa Twoje miasto, Twoje sprawy
Kultura

Polska sztuka bez granic. Muzeum Sztuki Nowoczesnej otwiera przełomową wystawę wspólczesności

Po raz pierwszy od ponad dekady polska scena artystyczna dostała obszerne lustro w postaci jednej wystawy. "Co widać. Polska sztuka dzisiaj" w Muzeum Sztuki Nowoczesnej to wędrówka po tym, jak artyści wizualni dzisiaj definiują swoją rolę i renegocjują stosunki ze społeczeństwem.

Polska sztuka bez granic. Muzeum Sztuki Nowoczesnej otwiera przełomową wystawę wspólczesności
Fot. Darya Sannikova / Pexels

Lustro dla artystów Polsce

Polska sztuka dzisiaj" to pierwsza od ponad dekady tak obszerna prezentacja aktualnej sztuki polskiej, zbudowana wokół istotnych prac, postaw oraz tematów podejmowanych przez artystów wizualnych w ostatnich latach. W warszawskim Muzeum Sztuki Nowoczesnej otwiera się właśnie ekspozycja, która przerywa milczenie na temat tego, co dzieje się naprawdę na współczesnej polskiej scenie.

Wystawę "Co widać. Polska sztuka dzisiaj" można odczytać jako manifest pokolenia twórców, którzy nie chcą być schowani w akademickich słownikach. Wystawa koncentruje się na tym, jak artyści definiują swoją rolę społeczną, jak określają swoje powinności wobec widza oraz negocjują relacje z instytucjami. To nie jest już sztuka "dla sztuki" czy czekająca na pozwolenie międzynarodowych bienn. To sztuka, która bierze odpowiedzialność za słowo.

Co gromi się na ścianach i podłogach

Ekspozycję tworzą rzeźby, obrazy, instalacje, fotografie a także filmy wideo. Kuratorzy wystawy, Sebastian Cichocki i Łukasz Ronduda, celowo sięgają po konserwatywny format salonu artystycznego, przesuwając punkt ciężkości z eksperymentów wystawienniczych na same dzieła sztuki.

Wśród artystów, których prace można obejrzeć, znajdziemy takie nazwiska jak Zbigniew Libera, Paweł Althamera i Mirosław Bałka. Lista jest jednak znacznie dłuższa i obejmuje pokolenia twórców z różnych miast i środowisk. Każda prace została tu wyłowiona z oceanu współczesności nie po to, aby definiować trend, lecz aby pokazać, jakie pytania sobie dzisiaj stawiamy.

Nowy awangardyzm bez awangardy

Jednym z wyraźnie rysujących się wątków jest wyczerpanie strategii awangardowych oraz poszukiwanie inspiracji w obszarach, które mogłyby uchodzić wcześniej za "skompromitowane", na przykład w sztuce nieprofesjonalnej, w rzemiośle, w akademizmie. To sygnał, że polska sztuka zmienia też swoje znaczenia. Nie buntuje się już przeciw formie czy tradycji, lecz negocjuje z nimi nową umowę.

Sam charakter wystawy jest znamienną wskazówką. Jest to jednak dość osobliwy salon: krytyczny, emancypacyjny, psychodeliczny, nieraz brutalny i perwersyjny, gęsty, wieloznaczny. Nie każdy znajdzie tu piękno łatwe do strawienia, ale każdy nauczy się tu czegoś ważnego o tym, jak artyści widzą współczesny świat i nasze w nim miejsce.

Dla kogoś jest ta wystawa

Wystawa jest pomyślana jako przewodnik ułatwiający poruszanie się po terytorium aktualnych zjawisk artystycznych, stworzony z myślą o szerokim kręgu odbiorców zainteresowanych współczesną kulturą. To nie wymagająca specjalistycznej wiedzy lekcja, lecz zaproszenie do dyskusji.

Dla tych, którzy chcą zrozumieć, na czym stoi polska sztuka dzisiaj, kiedy pozycja międzynarodowa wydaje się coraz solidniejsza, a jednocześnie problemy społeczne rosną, "Co widać" to lektura obowiązkowa. Nie będzie łatwa, ale będzie szczera.

MN

Magda Nowak

Dział kultura

Recenzuje, zapowiada wydarzenia i rozmawia z ludźmi kultury.

Wszystkie teksty autora →

Bądź na bieżąco

Najważniejsze informacje z miasta i regionu prosto na Twój e-mail. Bez spamu, możesz wypisać się w każdej chwili.