Poniedziałek, 31 sierpnia 2026
GM Gazeta Miejscowa Twoje miasto, Twoje sprawy
Sport

Polscy siatkarze po raz trzeci wygrali Ligę Narodów. Efektowny powrót w finale z USA

Reprezentacja Polski pokonała Stany Zjednoczone 3:2 w pięciosetowym finale siatkarskiej Ligi Narodów w Ningbo. Biało-Czerwoni obroniła złoty medal z ubiegłego roku i sięgnęli po trzeci triumf w historii tych rozgrywek.

Polscy siatkarze po raz trzeci wygrali Ligę Narodów. Efektowny powrót w finale z USA
Fot. Ludovic Delot / Pexels

Wielki finał Ligi Narodów siatkarzy 2026 zakończył się pięknym triumfem reprezentacji Polski

Polscy siatkarze wygrali z USA 3:2 w wielkim finale, który odbył się w chińskim Ningbo. Biało-Czerwoni w niedzielnym finale po pięciosetowym boju wygrali z reprezentacją USA 3:2 (25:21, 23:25, 25:27, 25:23, 15:10). To był jeden z najbardziej dramatycznych meczów całej edycji, gdzie Polacy przegrywali 1:2, zdołali jednak doprowadzić do tie-breaka, w którym pokonali rywali 15:10.

Obrana korona na kolejny rok

Biało-Czerwoni obronili tytuł wywalczony przed rokiem i po raz trzeci wygrali te rozgrywki. Ten sukces ma ogromne znaczenie w kontekście historii Ligi Narodów, która zastąpiła rozgrywki Ligę Światową. Polscy siatkarze wygrywając LN drugi rok z rzędu potwórzyli sukces Rosji, która dotychczas jako jedyna zdołała obronić tytuł w tych rozgrywkach (2018-19).

Droga do finału przebiegła szóstkami dla kadry Nikoli Grbicia. Na turnieje w Gliwicach i Chicago trener Nikola Grbić sięgnął już po gwiazdy i efekt był piorunujący. Polacy wygrali wszystkie dziewięć spotkań do końca tego etapu rozgrywek. W turnieju finałowym w Ningbo podopieczni trenera serbskiego z pełną kontrolą odprawili Ukrainę, a w półfinale niezwykle dotkliwie odegrali się na Słoweńcach.

Finałowy dramaturg w pięciu setach

Mecz z USA rozpoczął się doskonale dla reprezentacji Polski. W środkowej części seta prowadzenie uzyskali Polacy (17:14, 20:16), którzy dowieźli korzystny wynik do końca. Atak Kamila Semeniuka dał piłkę setową (24:20), a autowe uderzenie rywali dało polskiej ekipie wygraną 25:21.

Jednak Amerykanie szybko wrócili do gry. Po świetnym początku finałowego meczu z USA "Biało-Czerwoni" przegrali dwa sety, by potem podnieść się w świetnym stylu i doprowadzić do tie-breaka. Decydujący tie-break to czysty triumf polskiej drużyny. Kluczowa dla losów seta i całego finału okazała się punktowa seria od stanu 8:7 do 13:7, gdy zagrywał Marcin Komenda, a polscy siatkarze kapitalnie zaprezentowali się w bloku. Takiej przewagi już nie wypuścili z rąk. Wilfredo Leon wywalczył piłkę meczową (14:9), a autowy atak rywali przypieczętował triumf reprezentacji Polski (15:10).

Indywidualne gwiazdy i trenerskie decyzje

Najwięcej punktów: Kamil Semeniuk (17), Wilfredo Leon (15), Tomasz Fornal (15), Bartłomiej Lemański (11), Szymon Jakubiszak (11), Bartłomiej Bołądź (10) – Polska. Semeniuk był jednym z kluczowych zawodników całego turnieju.

Przeżywający najlepszy okres w karierze Bartłomiej Bołądź znów szalał w ataku, w obronie samego siebie przechodził Tomasz Fornal, a Wilfredo Leon raził atomową zagrywkę, sięgając aż po sześć asów. Trener Grbić w finałowym meczu musiał podejmować trudne decyzje. Trener Nikola Grbić ściągał z boiska Wilfredo Leona i Bartłomieja Bołądzia, aby ustawić drużynę do zmienionej taktyki Amerykanów.

Gratulacje od najwyższych szczebli

Triumf polskich siatkarzy został ciepło przyjęty przez najwyższe władze kraju. Zwycięstwa polskim sportowcom pogratulował premier Donald Tusk. "Złoto Ligi Narodów dla naszych siatkarzy! Podobno motywacyjna przemowa Tomka Fornala zdecydowała.

Następny cel, rozpoczynające się 6 września mistrzostwa Europy, stanowią kolejne wyzwanie dla kadry Biało-Czerwonych. Jednak na razie zawodnicy mogą cieszyć się z kolejnego medalu na szyjach i dowodu, że polskiej siatkówce marze się jeszcze wiele triumfów na arenie międzynarodowej.

TW

Tomasz Wójcik

Dział sport

Kibicuje lokalnym drużynom i relacjonuje rozgrywki.

Wszystkie teksty autora →

Bądź na bieżąco

Najważniejsze informacje z miasta i regionu prosto na Twój e-mail. Bez spamu, możesz wypisać się w każdej chwili.