Pięć polskich klubów w starcie do Europy. Górnik i Lech czekają na trzecią rundę
Po raz pierwszy w historii w eliminacjach oglądamy aż pięć polskich drużyn walczących o fazę ligową europejskich pucharów. Wciąż mamy komplet pięciu zespołów w rywalizacji w kolejnych rundach, a sierpień to moment kulminacyjny ich eliminacyjnych zmagań.
Historyczny moment dla polskiego futbolu
W sezonie 2026/2027 na europejskich arenach zobaczymy aż pięć polskich drużyn. To wyjątkowe osiągnięcie, biorąc pod uwagę rangę i znaczenie dla polskiego sportu. Reprezentować będzie nas aż 5 klubów: Lech Poznań, Górnik Zabrze, Jagiellonia Białystok, Raków Częstochowa oraz GKS Katowice, a każdy z nich jest w innym etapie eliminacyjnego wyścigu.
Polska piłka znowu pokazuje swoją siłę. Po raz pierwszy pięć polskich zespołów w europejskich pucharach, w tym dwa w kwalifikacjach najbardziej prestiżowej Ligi Mistrzów, jeden w Lidze Europy i dwa w Lidze Konferencji. To rezultat systematycznej pracy polskich klubów przez ostatnie sezony.
Górnik i Lech w trzeciej rundzie Ligi Europy
Lech Poznań, Górnik Zabrze i Jagiellonia Białystok są w trzeciej rundzie eliminacji Ligi Europy. Wicemistrz Polski, czyli Górnik Zabrze, zmaga się z dodatkowymi wyzwaniami. Górnik Zabrze w środzie rozpocznie walkę w trzeciej rundzie eliminacji Ligi Europy po odpadnięciu z eliminacji Ligi Mistrzów z Fenerbahce.
Sytuacja mistrza Polski, Lecha Poznań, jest podobnie skomplikowana. Kolejorz wygrał pierwsze spotkanie z Aarhus GF aż 4:1, jednak w rewanżu przed własną publicznością przegrał w takim samym stosunku. O awansie rozstrzygnęła seria rzutów karnych, w której skuteczniejsi okazali się Duńczycy. Następnym przeciwnikiem mistrza Polski będzie KÍ Klaksvík z Wysp Owczych, a pierwsze starcie zaplanowano na 6 sierpnia przy Bułgarskiej.
Raków i Katowice walczą w Lidze Konferencji
Raków Częstochowa, który zajął 4. miejsce w lidze, zmierzył się z maltańskim klubem Valletta FC. W pierwszym meczu Raków pokonał zespół Valletta FC 3:1, natomiast w rewanżu pewnie triumfował 4:0. W trzeciej rundzie eliminacji drużyna Dawida Kroczka zmierzy się ze szwedzkim Hammarby. Ten dwumecz zaplanowano na 6 i 13 sierpnia.
Ostatnim polskim przedstawicielem w Europie jest w tym sezonie GKS Katowice. Ekipa prowadzona przez Rafała Góraka niespodziewanie zajęła 5. miejsce w poprzednim sezonie Ekstraklasy, co dała jej prawo gry w eliminacjach Ligi Konferencji.
Sierpień kluczowym miesiącem dla polski piłki
Sezon w piłce klubowej rozkręca się coraz bardziej z każdym kolejnym tygodniem, a sierpień stanowi okres decydujący dla wszystkich polskich zespołów. Przed nami kolejna odsłona walki o europejskie puchary, w której wciąż mamy komplet pięciu zespołów.
Dynamika rywalizacji będzie intensywna. Każdy z pięciu klubów ma szanse na awans do kolejnych rund, co dałoby Polsce dodatkowe punkty w rankingu UEFA. Po niezwykle emocjonującym sezonie ligowym, nasze ekipy poznały pierwszych przeciwników w drodze do upragnionych faz grupowych.
Nadzieje i wyzwania na europejskich arenach
Jakość przeciwników, którzy czekają polskie kluby, jest zróżnicowana. Mamy do czynienia zarówno z wymarzonymi rywalami, jak i bardzo trudnymi wyzwaniami, które błyskawicznie przetestują formę naszych reprezentantów. Dla niektórych zespołów będzie to szansa na dowodzenie, że polska piłka stoi na europejskim poziomie.
Finanse europejskich pucharów to również kwestia praktyczna dla klubów. Faza ligowa gwarantuje większe przychody, stabilniejszy harmonogram i lepsze warunki do pracy z drużyną. Dlatego każdy z pięciu klubów będzie walczył z całych sił, aby się w niej znaleźć. Sierpień 2026 to kluczowy miesiąc dla aspiracji polskiej piłki klubowej na arenie międzynarodowej.



