Kamiński w Lizbonie. Polak zmienia Niemcy na Portugalia, a Benfica uprzedza Brighton
Jakub Kamiński trafia do SL Benfica. Klub z Lizbony aktywował klauzulę odstępnego w wysokości 20 milionów euro, pokonując w wyścigu o podpis polskiego skrzydłowego Brighton z Premier League i RB Lipsk.
Kamiński znowu zmienia klub. Benfica uprzedza Premier League
Jakub Kamiński opuszcza FC Koeln i trafia do SL Benfica. Klub z Lizbony zdecydował się aktywować klauzulę odstępnego w wysokości około 20 milionów euro, pokonując w wyścigu konkurencję kilku europejskich gigantów, w tym Brighton z angielskiej Premier League i RB Lipsk z Bundesligi. Polski skrzydłowy, który w poprzednim sezonie stanowił kluczową postać zespołu z Kolonii, podpisze długoterminowy kontrakt z portugalskim mistrzem.
Sezon w Bundeslidze zmienił wszystko
Po wypożyczeniu z Wolfsburga do FC Koeln szybko stał się liderem zespołu, a w 34 spotkaniach Bundesligi zanotował siedem bramek oraz pięć asyst. Te liczby nie mogły pozostać niezauważone dla europejskich scoutów. Mimo niedawnego transferu definitywnego za 5,5 miliona euro, Kamiński nie będzie miał czasu na dokończenie przygody w Niemczech.
W kontrakcie Kamińskiego zapisano klauzulę wykupu opiewającą na około 20 milionów euro, co miało być magnesem dla Brighton, które od dłuższego czasu szuka wzmocnień na skrzydle. Tyle że Benfica okazała się szybsza i zdecydowanie zainteresowana.
Benfica wygrywa wyścig o Polaka
Jakub Kamiński zaakceptował propozycję SL Benfiki i podpisał umowę długoterminową, przy czym nie ma oczekiwanych prób przejęcia transferu przez inne kluby. Tym samym angielski klub i niemiecki RB Lipsk zostały pozbawione szansy na pozyskanie czołowego skrzydłowego tegorocznego lata transferowego.
Dla Kamińskiego to kolejny krok w karierze, który może być prawdziwym punktem przełomowym. Polak przyznawał wcześniej, że jego marzeniem jest gra w Premier League, jednak najlepszą ligą świata uzupełnia Portugalia jako dodatkowa opcja, a jako kolejny cel wymienił Premier League po czterech sezonach w Bundeslidze. Zamiast Anglii wybrał jednak Lizbonę.
Pieniądze dla Koeln na wzmocnienia
Sprawa jest prosta, FC Koeln ma w umowie klauzulę odstępnego w wysokości 20 milionów euro, którą Brighton była gotowa zapłacić, a niemiecki klub będzie chciał zainwestować znaczną część tych pieniędzy we wzmocnienia pierwszego zespołu. To zdecydowanie korzystny scenariusz dla klubu z Kolonii, który zaledwie kilka miesięcy temu wydał na Kamińskiego o wiele mniej pieniędzy.
Benfica, która latem 2026 roku pozostaje w pełnej mobilizacji transferowej, znowu pokazuje swoją siłę finansową i zdolność do szybkiego działania na rynku. Dla Kamińskiego perspektywa gry w europejskim potentacie, który regularnie rywalizuje o czołowe miejsca w Lidze Mistrzoszy, to bez wątpienia prestiżowa okazja.
Jakub Kamiński opuszcza FC Koeln i trafia do SL Benfica. Benfica aktywowała klauzulę odkupienia 20 milionów euro, kończyć Brighton pursuit, a polski skrzydłowy już podpisał umowę z lizbońskim klubem. To koniec letniej gry transferowej, w której o podpis Kamińskiego walczyły również angielska Premier League i niemiecka Bundesliga.
Od pomocnika do gwiazdora Koeln
24-letni Kamiński ma za sobą przełomowy sezon, w którym po wypożyczeniu z Wolfsburga do FC Koeln stał się liderem zespołu, zanotował siedem bramek oraz pięć asyst w 34 spotkaniach Bundesligi. Te liczby zadecydowały o tym, że niemały klub z Kolonii zdecydował się go na stałe wykupić z Wolfsburga.
Mimo niedawnego transferu definitywnego za 5,5 miliona euro, w umowie Kamińskiego zapisano klauzulę odstępnego na około 20 milionów euro. Ta suma okazała się wystarczająca, aby przyciągnąć uwagę kilku europejskich topowych klubów.
Brighton przegrał, Benfica wygrała
Oprócz Brighton walczące o Polaka były RB Lipsk i Benfica, reprezentant Polski trafił do klubu z Nadrenii po transferze z Wolfsburga za 5,5 miliona euro, a do wyścigu dołączyły RB Lipsk i Benfica. Ostatecznie szybka decyzja Benfiki rozstrzygnęła sprawę na korzyść klubu z Lizbony.
Kamiński podpisał długoterminową umowę z SL Benfiką, bez oczekiwanych prób przejęcia transferu. Dla polskiego skrzydłowego to prestiżowy krok, choć wybór Portugalii zastępuje jego wcześniejsze deklaracje o marzeniu o Premier League.
Transfer za 20 milionów euro, inwestycja w przyszłość
Każdy z klubów zainteresowanych Kamińskim miał szansę wykupić zawodnika za około 20 milionów euro, a teraz 24-latek stanie przed wyborem między Niemcami, Anglią a Portugalia. Benfica wygrała ten wyścig i już mówi o długoterminowej perspektywie dla polskiego gracza.
FC Koeln zarobi teraz znacznie więcej niż wydała na Kamińskiego kilka miesięcy wcześniej. Klub jest zadowolony z obrotu spraw, bowiem przy aktywacji klauzuli niemiecki klub zarobi naprawdę sporo pieniędzy na tej operacji, a pieniądze zainwestowane w Polaka szybko się pomnożą, a środki będą przeznaczone na wzmocnienia zespołu.
Piłkarze wciąż rozchwytywani w lipcu
Transfer Kamińskiego do Lizbony pokazuje, że choć sezon ligowy się skończył, letnie okienko transferowe przynoszy ogromne ruchy na europejskim rynku. Polacy wciąż przyciągają uwagę dużych klubów, a udane sezony w Bundeslidze czy Premier League stanowią trampolinę do dalszych przygód w prestiżowych ekipach.



