Górnik Zabrze i Pogoń Szczecin dominują w sobotniej 3. kolejce Ekstraklasy
Sobota 8 sierpnia przyniosła dwa czyste zwycięstwa obrońców europejskich pucharów. Górnik Zabrze rozgromił Radomiak, a Pogoń pokonała Motor Lublin wysoko 3:1.
Peter Federico dwukrotnie trafia w Radomiu
Radomiak Radom przegrał u siebie z Górnikiem Zabrze 1:3, a sobotni mecz 3. kolejki PKO BP Ekstraklasy okazał się zdecydowaną wygraną gości. Zabrze wiedziało, co robi, choć przystępowało do starcia z liczną absencją zawodników zaangażowanych w europejskie puchary.
Premierowa bramka tej rywalizacji padła w 28. minucie, gdy Peter Federico przeciął podanie Adriana Diegueza, ruszył w pole karne i pokonał Filip Majchrowicza. Wychowanek Realu Madryt zapewnił gościom prowadzenie. Tego było dopiero начало dla aktywnego zawodnika Górnika. Peter z Górnika Zabrze otrzymał notę 9.50 i zdobył w tym spotkaniu dwie bramki.
W doliczonym czasie pierwszej połowy Górnik powiększył przewagę nad Radomiakiem, gdy Kacper Urbański wykorzystał jedenastkę podyktowaną po zagraniu piłki ręką przez Conrado. Do przerwy było już 2:0 dla zabrzan, którzy zmieniali skład w ataku, testując nowe warianty gry.
Po zmianie stron gospodarze podkręcili tempo, ale w 64. minucie znowu musieli przełknąć gorycz straconej bramki. Z dubletu mógł cieszyć się Peter Federico. Znów był skuteczny, ponownie nie dając szans Majchrowiczowi z bliskiej odległości.
Radomiak znalazł kontakt, ale za późno
Trzy minuty później ekipa z Radomia mogła cieszyć się z trafienia kontaktowego, gdy Rafał Wolski nie pomylił się z rzutu karnego. Philipp Schulze faulował Abdoula Tapsobę. Gol kontaktowy przyszedł jednak zbyt późno na jakąkolwiek zmianę wyniku.
W pełni zasłużone zwycięstwo gości, którzy zagrali na wpół rezerwowym składem. Drugi mecz, drugie zwycięstwo podopiecznych trenera Michala Gasparika. Górnik pokazał, że nowa formacja potrafi funkcjonować efektywnie, nawet bez pełnego obsadzenia składu.
Pogoń rozprawia się z Motorem w drugiej połowie
Pogoń Szczecin pokonała Motor Lublin 3:1 w meczu 3. kolejki Ekstraklasy, który odbył się w sobotę 8 sierpnia 2026 roku. Portowcy zapewnili sobie zwycięstwo już w pierwszej połowie, a gra druga był zaledwie formalnością.
Pogoń Szczecin objęła prowadzenie w 17. minucie, gdy do siatki trafili gospodarze. Przed przerwą zespół ze Szczecina podwyższył jeszcze wynik po golu z 43. minuty. Obie bramki padły w niecodziennych okolicznościach, gdyż Pogoń odpuściła ataki pozycyjne i niewiele kreowała, bo dwie bramki padły kolejno po wrzucie z autu i rzucie wolnym.
Darko Churlinov oraz Attila Szalai wpisali się na listę strzelców dla Pogoni, a gospodarze mieli już zdecydowaną przewagę na tablicy wyników. Motor Lublin długo nie potrafił znaleźć odpowiedzi, choć szczecinianie nie stwarzali wielkiej presji.
Emocje w epilogu spotkania w Szczecinie
W 90. minucie Motor Lublin zdobył kontaktowego gola i zmniejszył straty. Jeszcze w tej samej minucie odpowiedzieli jednak gospodarze. Pogoń trafiła po raz trzeci w 90. minucie, ustalając końcowy obraz wyniku. Zdecydowanie nie były to emocji dla kibiców Motoru.
Bramki dla zwycięskiej drużyny zdobyli Darko Churlinov i Attila Szalai, natomiast po stronie Motoru trafił Makan Aiko, zaś wynik ustalił Kellyn Acosta. To było ostatnie słowo w meczu, w którym Pogoń potwierdziła dobrą formę sprzed kilka dni.
Pogoń wygrała 3:1 i ma już na koncie sześć oczek. Szczecinianie konsekwentnie zdobywają punkty i plasują się na solidnej pozycji w tabeli po trzech meczach. Motor Lublin, również startujący z ambicjami, zmaga się z trudnościami sezonowego debiutu.



